Życzyłabym każdemu młodemu Małżeństwu takiej niespodzianki :D
Płyta z wesela już była, zdjęcia też... ale nie wszystkie! Zapomnieliśmy i drugim fotografie, za którego nie płaciliśmy. Za tzw. "talerzyk" uczył się sztuki fotografowania. Wzamian mamy porcję niesamowitych, magicznych zdjęć, które podobają nam się niż te wcześniejsze ;) Są radośniejsze!
A kto stroił samochód? Oczywiście nie zastąpiona Panna Młoda :)
W dniu ślubu obudizłam się w szampańskim humorze i tak minął mi cały dzień przygotowań, ceremonia ślubu no i oczywiście wesele :)
Stroimy się, stroimy...
Moja najukochańsza młodsza Sistrzyczka :)
Witaj mój przyszły Mężu! :)
Ruszamy, Kochanie... prosto pod ołtarz...
"Tak!" :)

Ach... I ta magia :)

